Mikroskop laboratoryjne

Często odwiedzam swoją wybrankę w sztuki. Jest zatrudniona na wydziale chemii Uniwersytetu Gdańskiego, gdzie ma zainteresowania ze studentami, pracuje jeszcze w laboratorium. Czasami wydaje mi o sprzęcie na jakim działa – mimo, że nie istnieję w stanie zrozumieć wszystkiego, w najkrótszym stopniu nie dziwię się temu, że wybrała oczywiście taki kierunek swojej funkcji zawodowej.

 

Sprzęt laboratoryjny posiada bardzo trudne i zajmujące zagadnienie. Napisanie kilku pojęć o wyposażeniu współczesnego chemicznego laboratorium potrafi istnieć dla panie zupełnie nieznającej się na chemii zadaniem karkołomnym, mimo wszystko zacznę się go podać.
Dzisiejsze laboratorium chemiczne na może nie robi oczywiście jak na ilustracjach z prac, które mam z podstawowych klas podstawówki. Np. mikroskopy laboratoryjne, które potocznie sprzedają się podstawowym wyposażeniem każdego laboratorium, są tam w ogóle nieobecne. Najczęściej spotykanym daniem jest – jakże by inaczej – komputer. są też lodówki, instalacje do wentylowania pomieszczeń, zlewy, najróżniejsze pojemniki, i kilka maszyn, co do których na pierwszy etap oka laik na chyba nie istniał w stanie określić do czego są – samplery, spektrometry mas cieczy i gazów, oraz najnowsze maszyny analizujące skład chemiczny badanych substancji, których firm bynajmniej nie udało mi się zapamiętać.
Oczywiście mikroskopy labolatoryjne nadal mają użycie w szkole, więcej ważna ich jednak wpaść na uniwersytecie medycznym, czy wydziale biologii, który dodatkowo, jak moja dziewczyna kończy pracę, zdarza nam się odwiedzać. M.in. po to, żeby podziwiać polecany przez biologów sprzęt laboratoryjny. Trzeba przyznać, że wygląda wiele dużo efektownie niż chemiczny – gdybym miał zrobić scenografię do filmu science-fiction prawdopodobnie poprosiłbym ów wydział o wypożyczenie części sprzętu. Wydział biologii jest więcej dobrzy przez hodowane tam okazy egzotycznych roślin, ogromne akwarium i formikarium, w którym godzinami można oglądać zachowanie mrówek.